Naprawa aparatu ma mnie kosztować 250zł, więc nie wiem, kiedy to zrobię. Pisać się boję, bo usłyszałam, że aby fotolog pozostał fotologiem, to ma być więcej zdjęć niż tekstu, a u mnie z tym cienko. Ale może nikt nie nakabluje.

Monolog filozoficzny
[Samiec Alfa nabył ostatnim czasem samochód]
Tenże: Aaaale ja jestem głupi! Mógłbym kupić bilet miesięczny na pociąg za 30zł, a tak na codzienne dojazdy do pracy idzie miesięcznie 250zł na benzynę! [Po chwili] Ale przecież po to kupiłem samochód...

Dialog mięsny
[Wieczorem wracam do domu po długiej podróży. Samiec Alfa, który w kuchni potrafi zrobić jajecznicę i kanapki, przygotował gorącą kolację. Aha, dzień wcześniej dzwonił do mnie, czy można kroić schab na małe kawałki]
Ja [dziubiąc w talerzu]: Ooo, faktycznie pokroiłeś na drobinki. Ale małe!
SA: A ty wiesz, jak się ciężko kroi schab, w którym jest tyle kości?!
Zapaliła mi się lampka: jakie kości? Przecież mieliśmy w zamrażarce tylko schab bez kości... A no tak, były też żeberka...
Nie mógł pojąć, dlaczego turlam się po podłodze.

Komentarze:

27.02.2008, 21:27 :: 83.175.128.52
ein
Ja idę na Rynek około 45 minut. Czasem mniej, zależy od tempa. Muszę wygooglać jakąś fajniejszą trasę, bo tak wzdłuż ruchliwych ulic nie jest miło chodzić.

27.02.2008, 10:21 :: 89.79.25.57
zorja
Ja korzystam niemal wyłącznie z własnych nóg, bo jako jedyne najczęściej są na czas . I nie stoją w korkach ;-)

27.02.2008, 02:39 :: 83.175.128.52
ein
Dlatego ja dawno temu zrezygnowałem z kupna samochodu. Obecnie nawet rezygnuję z komunikacji miejskiej... no chyba, że leje, to nie.

23.02.2008, 16:19 :: 83.6.248.36
jesienna
No bo kto to na jakimś fotologu sobie coś takiego zakłada! To ubezwłasnowolnienie ;)

23.02.2008, 10:36 :: 77.236.0.196
wizjomarek
Hej, nie wiem, czy to tak sprawdzają bardzo, to raz. A dwa, za... 3 zł bodajże - można dokupić, żeby być pod obydwoma domenami. Wtedy niech się odpimpają.

:D

W końcu to blog jest dla ludzi, nie ludzie dla bloga. Amen.