noc w małżeńskim łożu. układam się w swojej ulubionej pozycji, czyli przytulona do pleców lubego. jest słodko, ciepło i przyjemnie. powoli odpływam...
- nie przytulaj się tak, bo drapiesz mnie swoją NIEOGOLONĄ NOGĄ - przytłumiony poduszką głos lubego wyrywa mnie z tego błogiego stanu.

czar prysł, bywa i tak ;-)

***


za to dziś w naszej kuchni zadomowił się nowy lokator: wyśniony, wymarzony ciśnieniowy ekspres do kawy. jak tak dalej pójdzie, to w ogóle nie będzie nam się opłacało brać ślubu, bo wszystkie sprzęty, które młoda para dostaje na nową drogę życia, już będziemy mieć ;-)

mniam!



Komentarze:

20.09.2007, 13:20 :: 83.31.64.72
snajper
Strasznie wydelikacony Twój Luby ;)
a sam nigdy niedogolonymi częściami nie drapie:>?

29.08.2007, 12:50 :: 83.175.191.75
Askani
Tęsknie za Tobą Kocie szalony!
Ekspres śliczny - ostatnio tylko podziwiałam - mam nadzieję, że jak zostaniesz słomianą wdową będę mogła na kawę wpadać :)
A co do nieogolonych nóg - matko boska - ja na swoich już prawie mogłam warkoczyki zaplatać :D

27.08.2007, 11:18 :: 89.187.248.13
sergiej
Ups, zapomnialem ze nie akceptuje cyrylicy :P Co u Ciebie? Ja już wróciłem:)

27.08.2007, 11:18 :: 89.187.248.13
sergiej
Привет! как дела? :)