wot, depresja jesienna. albo PMS. że nadal nie wiem, co zrobić ze swoim życiem, to przy tym drobnostka. no boże, pfff, czy ja muszę wszystko wiedzieć?
nie mam ochoty na ludzi, może poza fryzjerką. no, jeszcze panią z drogerii i panią z obuwniczego. starczy.

nie ma aparatu, nie ma zdjęć [nie ma rączek, nie ma ciasteczek].

Komentarze:

19.12.2007, 12:32 :: 83.6.252.86
zarezerwowana
Witaj w klubie. Też nie mam ochoty.

18.12.2007, 23:18 :: 84.205.171.13
mroczneszataniuchy
a no mozliwe z e z ikei ;) gdzies je schowalem, wiec nie sprawdze teraz :P


nie ma rączek , nie ma ciasteczka!
nie ma fotek, nie ma aparatu?
nie ma kota, nie ma siersci na ubraniach?

hurra.

16.12.2007, 16:56 :: 87.207.121.122
Stryjo Macio
Nie ma innego wyjscia wiec, trzeba skolowac jakies dragi.

14.12.2007, 00:33 :: 83.18.29.110
Mia
mnie też dopadła depresja jesienna. buu. witam więc w klubie.

11.12.2007, 17:20 :: 87.206.74.178
adres-tymczasowy
a czy pms i depresja jestenna sie wykluczaja? obawiam sie ze niekoniecznie. mam to drugie, zamiast pmsu mam debet na koncie, zatem rachunek ok

11.12.2007, 16:15 :: 212.219.106.152
do_you_wanna_fcuk
no jebany sie kreci sie!! i lazi co 10 min na przerwe i ma czerwone dupsko i sie chowa za parawanem i mam beke z niego :D