[księga]


oglądam/czytam:
• Migawki z białorusi.
• Migawki z krakowa.
• Askani pstryka.
• Vesnjane fotki.
• Juriusz do czytania.
• Koci koci łapci!
• Od rana do wieczora o chudej i piotrusiu.
• Ml'i dialog małżeński.
• Segritta w rurzach.
•Wizjomarka koleje losu.
•Eksperymenty na kotach.

uzależniacze:
• mahjong
• obrazki logiczne

[archiwum]

2008
2
1
2007
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2006
12
11
10
9
8




Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
27.02.2008 :: 10:23 коментарі (2)
Dialog niezgodny
Narzeczony:
Nie zrzędź! Powinniśmy być zgodni jako narzeczeństwo!
Ja: To dlaczego jesteś niezgodny?


20.02.2008 :: 11:46 коментарі (5)
Naprawa aparatu ma mnie kosztować 250zł, więc nie wiem, kiedy to zrobię. Pisać się boję, bo usłyszałam, że aby fotolog pozostał fotologiem, to ma być więcej zdjęć niż tekstu, a u mnie z tym cienko. Ale może nikt nie nakabluje.

Monolog filozoficzny
[Samiec Alfa nabył ostatnim czasem samochód]
Tenże: Aaaale ja jestem głupi! Mógłbym kupić bilet miesięczny na pociąg za 30zł, a tak na codzienne dojazdy do pracy idzie miesięcznie 250zł na benzynę! [Po chwili] Ale przecież po to kupiłem samochód...

Dialog mięsny
[Wieczorem wracam do domu po długiej podróży. Samiec Alfa, który w kuchni potrafi zrobić jajecznicę i kanapki, przygotował gorącą kolację. Aha, dzień wcześniej dzwonił do mnie, czy można kroić schab na małe kawałki]
Ja [dziubiąc w talerzu]: Ooo, faktycznie pokroiłeś na drobinki. Ale małe!
SA: A ty wiesz, jak się ciężko kroi schab, w którym jest tyle kości?!
Zapaliła mi się lampka: jakie kości? Przecież mieliśmy w zamrażarce tylko schab bez kości... A no tak, były też żeberka...
Nie mógł pojąć, dlaczego turlam się po podłodze.


11.12.2007 :: 12:57 коментарі (6)
wot, depresja jesienna. albo PMS. że nadal nie wiem, co zrobić ze swoim życiem, to przy tym drobnostka. no boże, pfff, czy ja muszę wszystko wiedzieć?
nie mam ochoty na ludzi, może poza fryzjerką. no, jeszcze panią z drogerii i panią z obuwniczego. starczy.

nie ma aparatu, nie ma zdjęć [nie ma rączek, nie ma ciasteczek].


08.12.2007 :: 18:10 коментарі (2)
no ja nie wiem. czy to by się tak, na przykład, nie dało skończyć tych cholernych studiów w jakimś trybie przyspieszonym, czy coś? i mieć pracę normalną i, dajmy na to, dom z ogródkiem? no dooobra, mieszkanie z
balkonem? bo mnie to już wkurza. nie chce mi się. a jak ja sobie pomyślę, że przydałoby się jeszcze chociaż licencjat z rosyjskiej zrobić, to mnie odrzuca. i studium jakieś rozważam ewentualnie, tylko co? coś z rynkiem, ekonomią? to by mi się tak idealnie wkomponowało, a że nie interesuje mnie to kompletnie, to, umówmy się, sprawa coraz bardziej drugorzędna, uch.
napiję się jeszcze wina lepiej.


17.11.2007 :: 19:10 коментарі (5)
oczywiście chłop dalej siedzi w luksemburgu, więc pozostaje kontakt komunikatorowy. i to wcale nie jest fajne, bo coś nawala i czasem mi działa mikrofon, co by pogadać  przez skype'a, a czasem nie - i to niezależnie od ustawień.
a niedługo będę mogła napisać poradnik dla słomianych wdów, bo jestem coraz bardziej doświadczona w temacie.

ON 16:21:10
to idę się moczyć
Kota 16:21:17
a ja gotować kalafiora
Kota 16:21:21
to miłej kąpieli
ON 16:21:25
miłego kalafiora

:)


31.10.2007 :: 14:23 коментарі (4)
dzień po imprezie. po porannym seksie idę do łazienki, patrzę w lustro.
ja: o rany, o kurwa, o jezu, jak ja wyglądam! ale wory pod oczami! jak ty w ogóle mogłeś się ze mną kochać!
on: jakoś dałem radę - od tyłu nie było widać twoich worków.

:)

26.10.2007 :: 14:15 коментарі (3)
od dziś mamy 2 komputery, to prawdopodobnie oznacza koniec seksu.* w związku z tym mam chwilę, żeby wrzucić parę fot z brukseli :)


*update: jednak nie oznacza


















02.10.2007 :: 21:35 коментарі (1)


Wartość moich zwłok to:


27849 zł


Sprawdź wartość swoich »






a poza tym:
translatoryka, dr t.: to są ćwiczenia, więc będziemy się się zajmować głównie praktyką. ale od czasu do czasu dam państwu do poczytania coś z teorii: jakiś rozdział... akapit... zdanie...


;)))

30.08.2007 :: 15:38 коментарі (3)
moi rodzice wybyli na wakacje i zostawili nam psa. pies dostarcza naszym sercom moc radości, zwłaszcza od kiedy zaprzyjaźnił się z misiem od anety.
[jakość fatalna, ale nic nie poradzę - aparat padł, działam telefonem]



16.08.2007 :: 18:34 коментарі (4)
noc w małżeńskim łożu. układam się w swojej ulubionej pozycji, czyli przytulona do pleców lubego. jest słodko, ciepło i przyjemnie. powoli odpływam...
- nie przytulaj się tak, bo drapiesz mnie swoją NIEOGOLONĄ NOGĄ - przytłumiony poduszką głos lubego wyrywa mnie z tego błogiego stanu.

czar prysł, bywa i tak ;-)

***


za to dziś w naszej kuchni zadomowił się nowy lokator: wyśniony, wymarzony ciśnieniowy ekspres do kawy. jak tak dalej pójdzie, to w ogóle nie będzie nam się opłacało brać ślubu, bo wszystkie sprzęty, które młoda para dostaje na nową drogę życia, już będziemy mieć ;-)

mniam!





10.08.2007 :: 15:02 коментарі (1)
wracamy sobie wczoraj z lubym do domu po przyjemnie spędzonym wspólnie wieczorze.
- kocham cię. - słyszę z ust lubego.
- a bardzo? - dopytuję się, bo może nie bardzo i co wtedy?
- najbardziej! - zarzeka się luby.
rządna dalszego słodzenia, czując podatny grunt, dopytuję się dalej:
- i uważasz, że jestem najpiękniejsza?
- najpiękniejsza, kochanie!
- i najmądrzejsza?
- hmm... - luby wpadł w głęboką zadumę, a ja w głęboką rozpacz. no cóż, sama się dopraszałam ;-)


a tu lalka z jazz rocka. trochę psychodeliczna taka.



08.08.2007 :: 11:06 коментарі (0)
po raz n-ty w życiu śniło mi się, że miałam rodzić. i że strasznie się bałam - nie tego, że będzie bolało i czy dziecko urodzi się zdrowe. najbardziej bałam się, czy po ciąży uda mi się wrócić do rozmiaru XS :-)))

sopockie koty







20.07.2007 :: 13:04 коментарі (3)
pierwsza krótka seria z chorwacji :)














16.07.2007 :: 23:08 коментарі (1)


26.06.2007 :: 13:57 коментарі (2)
jutro egzamin z filozofii. jak zwykle, zamiast się uczyć, lepiej pogadać o tym, czego i czy w ogóle warto się uczyć.

ja 13:49:50
z Berkeleya się trzeba przygotować, bo gość z niego doktorat robił
ihor 13:50:24
heheh jaki wywiad :]
ihor 13:52:01
ech... jakbyś się tak dowiedziała, że chodzi na dziwki co piątek... albo kradnie pieniądze uczelni.... albo że siedział za molestowanie nieletnich.... -  to by nam o wiele bardziej pomogło w zdaniu egzaminu


racja, przepraszam, kurna, że ja o takich pierdołach tylko... :>